Mroczki przed oczami. I błogostan zakłócany słabym pulsem tęsknoty. To nic takiego. Wmawianie na siłę, że wszystko jest ok. To tylko głupie serce nie chce zapomnieć. Umysł jest w stanie. Bądźmy racjonalistamiamiamiamiamiamiami... Nie dajmy się zwieść manowcom.
I dziwota, że mam chęci by robić wszystko i nic. A mało jest zajęć, które są w stanie okrzesać nudę. Posprzątajmy Zuziu.
28 maj 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz