Punk rock jest dla dzieci. Ale ja się nie znam. Nie nie nie, jestem pozerem. Tylko uszy bolały.
Ja rozumiem, że jesteśmy na wsi, że tu się nic nie dzieję i nawet ślimaki są wolniejsze od tych miastowych. Ja rozumiem, że inicjatywa, że młodzież, rozumiem rozumiem rozumiem. Ale jak kurwa nie umiesz śpiewać to nie łap za mikrofon, jak nie masz wyczucia rytmu to nie wal w bębny, jak znasz tylko dwa chwyty, to nie jesteś gitarzystą.
Pusta butelka po piwie, w której dźwięczą słodkie dźwięki muzyki dla śmieci i brudasów. Mimo że to tylko stara heavymetalowa kapela, pitu pitu dla bezbronnych. Miód dla ust.
Chciałabym zacisnąć palce na Twym barku, obrócić Cię i zapytać czy kochasz wciąż mocno. Bo ja wiem, ale lubię słyszeć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Miło słyszeć słowa, dzięki którym czujesz, że komuś na Tobie zależy i właśnie On potrafi sprawić, że jesteś najszczęśliwszą osobą we wszechświecie. Niesamowita magia, której mogę tylko pozazdrościć.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco.
Afryczko i Ciebie kiedyś to spotka, zobaczysz ;*
OdpowiedzUsuńNie wątpię, Kochana, kiedyś na pewno tak. ;*
OdpowiedzUsuńByle nie za późno. ;)
każdy jakoś zaczyna, nawet brudas nie potrafiący śpiewać i dzieciak znający 2 chwyty na gitarze(podczas koncertu grałem na chwytach: D Ais E F C A G Fis H h(molowy, to inny chwyt)e cis fis [to już 13]).
OdpowiedzUsuńkażdy słucha muzyki jakiej lubi. osobiście wolę słuchać new wave, Kaczmarskiego uwielbiam, a Mozart jest dla mnie bogiem.
ale lubię też punka, za bezkompromisowość, możliwość pozytywnego wyładowania agresji, powiedzenia czego się chce i możliwość zabawy.
zamiast siedzieć na tyłku lubię zrobić coś dla innych (uważam że darmowy koncert zawsze jest odmianą dla wsi, nawet jak grają kapele początkujące, zawsze można dać komuś chociażby temat na bloga).
często się komuś to nie podoba, ale za konstruktywną krytykę zawsze podziękuję.
pozdrawiam. możesz mi odpisać na gwb, będę bardzi szczęśliwy.
ps. metal jest dla dzieci